Social Mediowe małe co nieco, czyli jak się wkupić w nowej pracy

Social Mediowe bajaderki

Od początku tego roku, pracuję w nowej firmie, na nowym stanowisku. Na początku zapoznawania się z ludźmi, z którymi na co dzień siedzę w jednym pokoju, dowiedziałem się o pewnej zasadzie. Żeby być pełnoprawnym członkiem „Lotniska” (bo tak nazywany jest nasz pokój), muszę wkupić się czymś słodkim.

Szybko zorientowałem się, że większość osób przynosi ciasto, więc standardowo postanowiłem zrobić coś innego. Ze względu na fakt, że na lotnisku jest dużo samolo… ehm osób, musiałem zrobić coś, czego będzie dużo. Wybór padł na bajaderki, które bardzo lubię. Kilka osób je dość chwaliło, więc poniżej zostawię Wam przepis. Czytaj dalej

Sałatka z kurczakiem marynowanym w jogurcie naturalnym

Gotowa sałatka. Smacznego!

W ostatnim czasie kurczak zagościł na stałe w moim menu. Najczęściej piekę go w ziołach. Jakiś czas temu Kasia zaproponowała, żebym spróbował zamarynować kurczaka w jogurcie naturalnym. Kurczak wtedy będzie dużo bardziej soczysty w środku. Dziś spróbowałem. Rzeczywiście jest super!

Jeśli jesteście ciekawi to proponuję prostą sałatkę z takim właśnie kurczakiem. Do dzieła! Czytaj dalej

ProjektFIT – podsumowanie pierwszego tygodnia

ProjektFIT - wykres wagi

Tydzień temu, w poniedziałek rozpocząłem ProjktFIT, o którym możecie przeczytać w dwóch wcześniejszych wpisach:

Co prawda dzisiejszy wpis miał ukazać się w poniedziałek ale niestety natłok zajęć zmusił mnie do przygotowania go dopiero dziś. W takim razie, zaczynamy!

Ubiegły tydzień zleciał dość szybko. Podczas tych 7 dni ProjektFIT kształtował się, tak aby wyznaczyć ścieżkę na następne 3 tygodnie. Starałem się jeść rzeczy zdrowe, chude, niskokaloryczne, niesłodzone, dodatkowo wspierałem się dużą ilością warzyw. Jednak, moim zdaniem najważniejsze, że odstawiłem napoje słodzone i gazowane, słodycze (w czasie tego tygodnia zjadłem muffinkę, ciastko z migdałami i kilka krakersów) oraz oczywiście wszelkiego rodzaju fast food’y.

Czytaj dalej

ProjektFIT – dzień 1

projectFIT

Dziś pierwszy dzień mojego projektu, o którym więcej pisałem tutaj. Przygotowałem się do niego całkiem dobrze. Kupiłem wagę, zainstalowałem 2 dodatkowe aplikacje na iPhona oraz zaplanowałem zakupy. Większość z Was polecała mi jedzenie 4 lub 5 posiłków dziennie w regularnych odstępach czasu. To wcale nie jest takie proste jak brzmi. Żeby przez pierwsze dni nie mieć z tym większego problemu, postanowiłem ustawić sobie przypomnienia w telefonie. Czytaj dalej

ProjektFIT – przygotowanie

Przy okazji drugiej edycji Blogotoku, miałem okazję poznać bardzo ciekawych blogerów. Jednym z nich był Edwin Zasada (zabijgrubasa.pl). Edwin na blogu opisuje swoją przemianę i to jak udało mu się zgubić połowę siebie.

Jakiś czas temu stwierdziłem, że mi też przydałoby się zrzucić trochę wagi. Przez kilka miesięcy największym problem był dla mnie brak motywacji. Trochę biegałem, chwilę ćwiczyłem, ale nic na stałe. Poniekąd z braku czasu, poniekąd bo „niechcemisię”. Postanowiłem stworzyć blogowy projektFIT (poniekąd liczę na to, że zmotywuje mnie chęć ukończenia tego projektu). Czytaj dalej

Take Away Coffee – czy wreszcie będzie dobra kawa na Rynku?

Logo Take Away Coffee

Kielecki rynek bardzo się zmienił na przestrzeni ostatnich kilku lat. Z placu, wokół którego przejeżdżało się tylko samochodem stał się miejscem żywym, pełnym dobrych knajp, smacznego jedzenia i ludzi spotykających się i bawiących do późnych godzin. Jedzenia i piwa mamy tu aż nadmiar i na to nie można narzekać.

Od pewnego czasu często przechodzę lub bywam na rynku i jako miłośnik kawy odczułem brak najważniejszego. Nigdzie nie da się kupić dobrej kawy na wynos. Takiej z porządnej mieszanki, świeżo zmielonej, w papierowym kubeczku.

Czytaj dalej

Witajcie w naszej baśni. Zimowe smaki w coffeeheaven!

Witajcie w naszej baśni

Ledwo zaczął się listopad, a już nastał czas przygotowań do świąt. Sklepy mają już „zimowy” asortyment, a ich witryny powoli zamieniają się w świąteczne stroiki. Nawet Galeria Echo postanowiła już wywiesić świąteczne światełka i rozpocząć dekorowanie.

Nie byłem więc bardzo zdziwiony gdy tydzień temu moi ulubieni bariści z kawiarni Coffeeheaven w Galerii Echo poinformowali mnie, że właśnie wprowadzili nowe, zimowe menu. Coffeeheaven słynie ze swoich sezonowych kaw. Co roku na zimę wprowadzane są trzy smaki. Dla mnie jest to już pewien rytuał, bo od 7 lat zawsze próbuję wszystkich zimowych smaków. Od kilku zim, stałą pozycją jest kawa piernikowa (choć i ona co roku jest inaczej przyrządzana), pozostałe smaki za każdym razem są inne. Nie był bym sobą gdybym od razu nie wybrał jednego z nowych smaków. Tym bardziej, że w tym roku oprócz samej kawy, zimowe menu ma też nowe papierowe kubeczki. Duży kubek ma postać Świętego Mikołaja, średni bałwana, a mały renifera. Jednym słowem – są świetne! Czytaj dalej

Domowa pizza? Tylko na kamieniu!

Zdarzyło się Wam robić domową pizzę? Jeśli nie, to najwyższa pora spróbować!

Myślę, że do pizzy nie trzeba nikogo przekonywać, w zasadzie to nie znam chyba nikogo kto by jej nie lubił. Domową pizzę robiłem już wielokrotnie z różnych przepisów na ciasto. Jedne smakowały mi bardziej, drugie mniej – zdecydowanie wolę klasyczne, cienkie ciasto od drożdżowego.

Kilka dni temu, dostałem w prezencie do firmy Stone Center ich nowy produkt – kamień do pieczenia wraz z zapewnieniem, że nie upiekę już nigdy pizzy bez niego. Czy rzeczywiście tak będzie? Myślę, że tak – ale przekonajcie się sami! Czytaj dalej