Social Mediowe małe co nieco, czyli jak się wkupić w nowej pracy

Social Mediowe bajaderki

Od początku tego roku, pracuję w nowej firmie, na nowym stanowisku. Na początku zapoznawania się z ludźmi, z którymi na co dzień siedzę w jednym pokoju, dowiedziałem się o pewnej zasadzie. Żeby być pełnoprawnym członkiem „Lotniska” (bo tak nazywany jest nasz pokój), muszę wkupić się czymś słodkim.

Szybko zorientowałem się, że większość osób przynosi ciasto, więc standardowo postanowiłem zrobić coś innego. Ze względu na fakt, że na lotnisku jest dużo samolo… ehm osób, musiałem zrobić coś, czego będzie dużo. Wybór padł na bajaderki, które bardzo lubię. Kilka osób je dość chwaliło, więc poniżej zostawię Wam przepis. Czytaj dalej

ProjektFIT – podsumowanie pierwszego tygodnia

ProjektFIT - wykres wagi

Tydzień temu, w poniedziałek rozpocząłem ProjktFIT, o którym możecie przeczytać w dwóch wcześniejszych wpisach:

Co prawda dzisiejszy wpis miał ukazać się w poniedziałek ale niestety natłok zajęć zmusił mnie do przygotowania go dopiero dziś. W takim razie, zaczynamy!

Ubiegły tydzień zleciał dość szybko. Podczas tych 7 dni ProjektFIT kształtował się, tak aby wyznaczyć ścieżkę na następne 3 tygodnie. Starałem się jeść rzeczy zdrowe, chude, niskokaloryczne, niesłodzone, dodatkowo wspierałem się dużą ilością warzyw. Jednak, moim zdaniem najważniejsze, że odstawiłem napoje słodzone i gazowane, słodycze (w czasie tego tygodnia zjadłem muffinkę, ciastko z migdałami i kilka krakersów) oraz oczywiście wszelkiego rodzaju fast food’y.

Czytaj dalej

ProjektFIT – dzień 1

projectFIT

Dziś pierwszy dzień mojego projektu, o którym więcej pisałem tutaj. Przygotowałem się do niego całkiem dobrze. Kupiłem wagę, zainstalowałem 2 dodatkowe aplikacje na iPhona oraz zaplanowałem zakupy. Większość z Was polecała mi jedzenie 4 lub 5 posiłków dziennie w regularnych odstępach czasu. To wcale nie jest takie proste jak brzmi. Żeby przez pierwsze dni nie mieć z tym większego problemu, postanowiłem ustawić sobie przypomnienia w telefonie. Czytaj dalej

ProjektFIT – przygotowanie

Przy okazji drugiej edycji Blogotoku, miałem okazję poznać bardzo ciekawych blogerów. Jednym z nich był Edwin Zasada (zabijgrubasa.pl). Edwin na blogu opisuje swoją przemianę i to jak udało mu się zgubić połowę siebie.

Jakiś czas temu stwierdziłem, że mi też przydałoby się zrzucić trochę wagi. Przez kilka miesięcy największym problem był dla mnie brak motywacji. Trochę biegałem, chwilę ćwiczyłem, ale nic na stałe. Poniekąd z braku czasu, poniekąd bo „niechcemisię”. Postanowiłem stworzyć blogowy projektFIT (poniekąd liczę na to, że zmotywuje mnie chęć ukończenia tego projektu). Czytaj dalej

Fusion Drive – czyli jak samodzielnie przyspieszyć swój komputer

Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem zmiany mojego (prawie) 3-letniego MacBook’a Pro na jakiś nowszy model, ponieważ odczuwałem jego spadek wydajności. Ostatnio stwierdziłem, że właśnie nadszedł czas żeby coś z tym zrobić, więc na spokojnie przeanalizowałem, co dokładnie w moim komputerze jest „wąskim gardłem”. Oczywiście wynik był jasny od samego początku. Najsłabszym ogniwem okazał się fabryczny talerzowy dysk twardy. Reszta parametrów mojego MacBook’a jest póki co wystarczająca. Postanowiłem więc zainwestować w dysk SSD. Czytaj dalej

Zaproszenia – robisz to źle!

logo_id_kielceWczoraj – wreszcie (po kilku miesiącach) udało mi się wygospodarować trochę czasu i odwiedzić Institute of Design Kielce. Muszę przyznać, że jest to miejsce niesamowite, potrafiące naładować człowieka dobrymi, kreatywnymi pomysłami oraz dużą chęcią tworzenia. To tyle, tytułem wstępu, nie będę rozpisywał się o samym miejscu, bo jemu należy się osobny wpis, który na pewno w niedługim czasie tu zagości. Przejdźmy do tytułowej sprawy, czyli zaproszeń. Czytaj dalej