Witajcie w naszej baśni. Zimowe smaki w coffeeheaven!

Witajcie w naszej baśni

Ledwo zaczął się listopad, a już nastał czas przygotowań do świąt. Sklepy mają już „zimowy” asortyment, a ich witryny powoli zamieniają się w świąteczne stroiki. Nawet Galeria Echo postanowiła już wywiesić świąteczne światełka i rozpocząć dekorowanie.

Nie byłem więc bardzo zdziwiony gdy tydzień temu moi ulubieni bariści z kawiarni Coffeeheaven w Galerii Echo poinformowali mnie, że właśnie wprowadzili nowe, zimowe menu. Coffeeheaven słynie ze swoich sezonowych kaw. Co roku na zimę wprowadzane są trzy smaki. Dla mnie jest to już pewien rytuał, bo od 7 lat zawsze próbuję wszystkich zimowych smaków. Od kilku zim, stałą pozycją jest kawa piernikowa (choć i ona co roku jest inaczej przyrządzana), pozostałe smaki za każdym razem są inne. Nie był bym sobą gdybym od razu nie wybrał jednego z nowych smaków. Tym bardziej, że w tym roku oprócz samej kawy, zimowe menu ma też nowe papierowe kubeczki. Duży kubek ma postać Świętego Mikołaja, średni bałwana, a mały renifera. Jednym słowem – są świetne!

Witajcie w naszej baśni

Nowe kubeczki coffeeheaven

Na pierwszy ogień poszła kawa o wdzięczniej nazwie Creme Brulee, którą zgodnie polecili mi pracownicy kawiarni jako najlepszą z całej trójki. Kawa jest słodka ale z umiarem. Na co dzień nie słodzę kawy, a smak Creme Brulee nie wydawał mi się nadmiernie słodki. Jest to zdecydowanie pozycja dla osób, które lubią desery, słodką kawę i świąteczny nastrój bo Creme Brulee właśnie w taki wprowadza.

Przy kolejnej wizycie stwierdziłem, że pora na standardowe piernikowe szaleństwo. Piernikowa Chatka, bo tak nazywa się kawa w tym roku, jest zupełnie inna niż dotychczas. Coffeeheaven postawiło na ludzi, którzy dbają o ilość kalorii, a też chcieliby spróbować sezonowych smaków. Dla mnie mleko to mleko, chude smakuje co najmniej dziwnie, a właśnie na chudym mleku serwowana jest ta kawa. Niestety pomimo tego, że poprosiłem o Piernikową Chatkę na mleku normalnym to nadal występuje w niej bezcukrowy syrop, który ma bardzo delikatny smak. W porównaniu z zeszłoroczną piernikową kawą, aktualna wypada bardzo słabo. Jest to zdecydowanie kawa dla osób „fit”.

Dziś nadszedł czas próbowania trzeciej, ostatniej zimowej kawy. Połączenie pomarańczy z cynamonem dostało nazwę Magiczna Pomarańcza. Kawa jest smaczna, choć trochę za słodka. Ma bardzo intensywny smak pomarańczy i trochę zbyt lekką nutę cynamonu. Myślę, że cynamon mógłby być bardziej wyczuwalny, bo niestety został zepchnięty na drugi plan. Jest to propozycja dla osób, które lubią słodką kawę, a święta nieodzownie kojarzą im się z zapachem pomarańczy.

Po spróbowaniu wszystkich kaw mogę powiedzieć, że najbardziej smakuje mi Creme Brulee i niestety zawiodła mnie Piernikowa Chatka, która zdecydowania nie jest moim smakiem. W tym roku zostanę przy mojej ulubionej kawie jaką jest Flat White.

Jeśli tak jak ja kochacie kawę to zachęcam Was do spróbowania nowych smaków i podzielenia się opiniami w komentarzach!

Flat White

Flat White

  • Kaś

    Pomarańczowa bez bitej śmietany i zamiast cukru z niebieskim barwnikiem odrobina cynamonu na wierzch to mój faworyt 😉

    • To fakt, jak się wzmocni cynamonowy smak to będzie świetna. Też zawsze rezygnuje z bitej śmietany 🙂

  • Dorota Woźniczka

    Osobiście mam uraz do kieleckiego Coffee Heaven… Nie wiem jak to się dzieje, ale gdy zwykle proszę o mleko sojowe – nie ma żadnego problemu, a tutaj raz powiedziano mi że nie ma go w ofercie kawiarni – bzdura totalna bo sieciówka wprowadziła je dawno temu. Drugim razem zamiast sojowego dostałam zwykłe, przy zwróceniu uwagi obsłudze spotkałam się z bardzo niemiłym komentarzem :/ Aczkolwiek „bałwanek” jest uroczy!

    • A to mnie zdziwiłaś, bo ja właśnie mam trochę na odwrót. Udało mi się odwiedzić już sporo kawiarni coffeeheaven i kielecka ma naprawdę fajną ekipę, która o dziwo jest w miarę stała. W niektórych kawiarniach rotacja jest ogromna i nie zdążysz nawet zapamiętać imion baristów, a już są nowi… 🙂

      • Dorota Woźniczka

        Być może trafiłam na gorszy dzień lub dwa. Rzadko zdarza mi się pić kawę w CH, wolę bardziej klimatyczne miejsca, ale jeśli już to wybieram inne lokale… Może następnym razem zrobię jeszcze jedno podejście 😛