Zaproszenia – robisz to źle!

logo_id_kielceWczoraj – wreszcie (po kilku miesiącach) udało mi się wygospodarować trochę czasu i odwiedzić Institute of Design Kielce. Muszę przyznać, że jest to miejsce niesamowite, potrafiące naładować człowieka dobrymi, kreatywnymi pomysłami oraz dużą chęcią tworzenia. To tyle, tytułem wstępu, nie będę rozpisywał się o samym miejscu, bo jemu należy się osobny wpis, który na pewno w niedługim czasie tu zagości. Przejdźmy do tytułowej sprawy, czyli zaproszeń.

Ile razy zdarzyło Wam się dostać zaproszenie, którego nawet nie przeczytaliście, tylko od razu, bez większego zastanowienia lądowało w koszu? Mi zdarza się to często. Nie ważne, czy było to zaproszenie na jakiś pokaz, wystawę, czy do nowego salonu w Galerii. Nie ważne też czy dostałem je na maila, rozdawane  było na ulicy przez hostessę, czy wysłane w tradycyjny sposób. Po prostu nie przykuło mojej uwagi na tyle, żebym zainteresował się treścią.

Żyjemy w czasach, w których zalewani jesteśmy masą niepotrzebnych nam informacji. Nauczyliśmy się już nie zwracać na nie uwagi. Jak, więc stworzyć zaproszenie, które przykuje uwagę potencjalnie zainteresowanej osoby? W jaki sposób wyeksponować je tak, żeby to zainteresowana osoba sama po nie sięgnęła?

Tutaj z odpowiedzią przychodzi zespół Institute of Design Kielce, który stoi za akcją „Zapraszamy do stołu”. Organizatorzy w dwóch słowach opisują ją tak:

Na spotkaniu uczestnicy będą miali okazję zaprezentować swoje możliwości kulinarne, porozmawiać o idei slow food i designie, a także poznać nowe osoby o podobnych zainteresowaniach.

Zaproszenie na Facebook’u dostałem już jakiś czas temu, wczoraj natomiast został wręczony mi słoik. Tak, słoik. Słoik, zamknięty serwetką z gumką, w którym było specjalnie przygotowane zaproszenie. Jak można się było spodziewać, samo zaproszenie też nie było „zwykłe”. Składało się z dwóch części. Pierwsza, nowoczesna, czyli pięknie zaprojektowane komputerowo zaproszenie wydrukowane na drukarce. Oraz druga, tradycyjna – zaproszenie drukowane przy pomocy matrycy ciętej ręcznie na papierze czerpanym. Muszę przyznać, że całość zrobiła na mnie duże wrażenie.

stol

Wczoraj takie same słoiki pojawiły się w kilku kieleckich lokalach takich jak: Literatka, Kawiarnia Pod Herbami, Coffeina, Krockodyl, Renament czy Kino Moskwa, więc jeśli chcecie stać się posiadaczami tak świetnie zrobionego zaproszenia, możecie je wziąć z któregoś z wyżej wymienionych miejsc bądź udać się do ID Kielce, gdzie na pewno dostaniecie.

1450303_618920638174687_2043857830_n

Więcej o samej akcji dowiecie się na stronie ID Kielce -> „Zapraszamy do Stołu” , oraz na facebook’owym wydarzeniu.